sobota
o pewnych rzeczach człowiek nie mówi, nie wspomina, nie myśli, trzyma je w sobie jak kompot,który przechowuje się w piwnicy, TO wszystko zostaje schowane przed światem, zostaje pokryte kurzem, toną kurzu. Ale tylko do pewnego momentu. Bo słoik któregoś dnia zostaje otwarty, dostaje się do niego powietrze, które powoduje, że mamy tylko kilka dni na spożycie wiśni czy truskawek, ponieważ później ulega przeterminowaniu. Żałuje, że sprawy, które nosze w sercu nie chcą ulec przedawnieniu, nie chcą stać się p r z e t e r m i n o w a n e.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Obserwatorzy
Archiwum bloga
-
►
2010
(91)
- ► października (10)
O mnie
- DOLL
- tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz