sobota

to przecież żaden wstyd się bać.

Walka z podjęciem decyzji. Obawa. Dezycja podjęta, wybór dokonany. Sytuacja wymagająca dojrzałości, trzymania się zasad. Sytuacja, która wymaga tak wiele, podczas gdy człowiek nie jest jeszcze gotowy. A musi taki być. Dojrzały, i pewny swojego wyboru, swoich decyzji, swoich prawd. I można krzyczeć, płakać, być nawet obojętnym, ale to już nic nie zmieni. Włosy, które rozwiewa waitr, będą nieułożone, kawa zawsze będzie szkodzić na szkliwo zębów, a nauka nigdy nie idzie na marne. Taki taki piorytet. Potrzeba emocjonalnej stabilności, potrzeba zbyt wiele. AS mimo tego wszystkiego, idziemy w głąb, podejmujemy decyzje, i już w tym momencie, w tej minucie wiemy, że nia ma odwrotu. Nie ma słowa ' gdyby .. Ono nie istnieje. Pozostały wspomnienia, i ciepłe myśli, których nie przegonił wiatr.
walka pomiędzy tobą, a mną.
kto wygra?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie
tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.