piątek

widzisz moje plecy, idź.

Nawet zaczęłam się śmiać. Tęsknote ulokowałam gdzieś pomiędzy kością potyliczną a kręgami szyjnymi. Zwyczajnie siedzę na krześle, i o niczym nie myślę. Moja głowa przecieka pustką. Lubię ten stan. Przemiany w powietrze, obojętne na ruchy innych ciał. Powietrze.
nawet zaczęłam się śmiać ..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie
tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.