już nie mogę usiedzieć w pokoju, nie mam co czytać, co oglądać. gardło nie daje mi swobodnie żyć. muszę wyjść, wybiec, uciec, zrobić cokolwiek. ale zamiast tego oglądam swoje paznokcie, które są stanowczo za długie. aparat leży na biurku, patrzę na niego jak na zarazę. fotografie, zbyt bardzo przypominają mi ciebie. skrzynka odbiorcza nadal pusta. piszą ludzie, którzy nie powinni, ludzie, którzy mnie nudzą. chcę ciebie, słyszysz?
acha, to miał być dobry dzień. on taki był, ale zjadła mnie tęsknota, a ja nie mam metody na głoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz