poniedziałek

Trzymam Cię w garsci, niczym szczeście, którego nie mozna utrzymać.
Porównuję Cię do platka sniegu, który gdy laduje na mojej cieplej skórze znika niczym bańka mydlana. Mimo wszystko cieszę się ponieważ dalej jesteś przy mnie i uśmiechasz się do mnie jak zawodowy model pozujacy do sesji fotograficznej. Ukrywasz w środku wszystkie emocje, które na skraju wybuchu próbują przedostać się na zewnatrz zmęczonymi oczami.


11 dni do feri, jesteśmy szczęśliwi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie
tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.