
boją się ludzie miłości, wciąż nie nie chcą otworzyć się na jej cios.
Tyle spraw mija, i kończy się w jednej minucie życia. Osoba, która odgrywała ważną rolę w naszym życiu, przestaje być tą najważniejszą, przestaje mieć znaczenie w praktyce. Gdzieś w sercu, w myślach nadal jest ważna, nadal stanowi podporę życia, ale pozostaje tylko w myślach. Nie ma Jej ciałem, jest gdzieś setki kilometrów dalej, choć tak często zapominamy się i siedząc w kawiarnii czekam na Jej przyjście, dzowniąc mamy nadzieje, że odbierze, choć zmieniła numer, wysyłając list mamy nadzieje, że nie wróci do nas spowrotem, choć w Jej mieszkaniu mieszkają już inni ludzie. To obsesja miłości, prawdziwej miłości, i niechęci pogodzenia się z utratą. A przecież człowiek tak wiele może wytrzymać, tęsknota Go nie zabija, jedynie rani do pewnego stopnia, który zależy od osobowości i charakteru człowieka. Tylko, że każdy pragnie być kochanym, i kochać. Mieć osobę, której może powierzyć swój cały świat.
_____
dzień litewski nie należał do szczególnie udanych.
a może po prostu miałam zbyt duże oczekiwania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz