czwartek



Może przeczytam definicję przyjaźni i zasugeruję się nią? Może jestem zbyt wymagająca?
Może widzę w ludziach to, czego nie powinnam? Może pragnę aby mieli w sobie to coś, czego nigdy nie mieli i nie będą mieć, bo ich wnętrze ogranicza się do minimum? Może po prostu coś jest ze mną nie tak.
Nie wiem. Ale nie zmienie tego i z pełną świadomością cieszę się,że jestem właśnie takim człowiekiem, jakim jestem. Nie chciałabym kiedykolwiek obudzić się z myślą,że nie stać mnie na nic co jest ponad przeciętność.


a nasza przyjaźń? skończyła się w dniu 25 czerwca, tylko z tą różnicą,że 1 września się nie rozpocznie na nowo,bo już nie będę miała dla Ciebie tyle miłości co teraz.

z termosem(czarna kawa), kocem(w misie), mp3(ograniczyłyśmy się do starych kawałków), książką(nie jedną) i rowerem(dla jednej i drugiej,oby przeżyły) idziemy w dal. Panie Boże,pamiętaj o zakręceniu koreczków w związku z deszczem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie
tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.