czwartek
Są momenty kiedy chciałabym zostać w tym miejscu, gdzie czuje się bezpiecznie. Wiatr przeziębił moje serce, które jakby przestało bić. Przeciąg pojawił się w korytarzu. Powiało chłodem. Dłonie w śmieszny sposób zaczerwieniły się i oddały gorączkę ciała. Chciałam zostać z Tobą. Podnosić filiżankę z lekkością. Łyk gorącej czekolady. Śmiech. Głośny śmiech. Podobno jestem lekiem na całe zło. Ty moją aspiryną. Lekiem na migrenę, która nie pozwala mi funkcjonować. Cieszę się, że Cię mam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Obserwatorzy
O mnie
- DOLL
- tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz