czwartek

filiżanka wypełniona po brzegi kawą. serce pełne miłości wyłożone na talerzyku. serwetka ze śladami szminki rozpływa się na materiale. spoglądasz. płonąca czerwień wpija się w bezbronną warstwę. spełnione marzenia unoszą się razem z aromatem kofeiny i perfum. gdzieś w sali pojawia się przeciąg wywołany przez kochającą się parę, gdzie mężczyzna otwiera drzwi swojej wybrance, a ona z gracją wchodzi  do kawiarnii. uśmiechasz się gdy przechodzą obok ciebie. czekasz na swoją miłość, która spóźnia się około 60 sekund. przyszłaś za szybko, chciałaś być pierwsza. ( ...  ) i pierwsza wyszłaś wywołując przeciąg, kiedy to otworzłaś drzwi i wybiegłaś po słowach ' kochanie, potrzebujemy czasu '


Mamo, kocham Cię. za wczoraj, za dzisiaj, a! i za miesiąc temu też.
ej si di si tumoroł
joł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie
tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.