Zmęczenie siedzi w całym moim obolałym ciele. Stoję przed lustrem. Widzę okrągłą buzię, na której powli pojawiają się odstające kości, opuchnięte oczy wskazują na brak snu, lub noce oparte na sennych koszmarach. Schodząc niżej widać ledwie odstające piersi, które każda kobieta chciałaby aby wyglądały kobieco, zapadnięty brzuch mógłby świadczyć o anoreksji, ale przecież jesz. Twój posiłek o 15 to jedzenie wszystkiego co jest w lodówce. Spodnie bez paska nie utrzymują się na chudych nogach. Chciałoby się krzyczeć pomocy, ale czeka chemia, woła angielski, gdzieś w oddali widać podręcznik od biologii. Cena posiadania wiedzy?
Pozdrawiam Panią Olę Prusak, która jest cudownym człowiekiem,
Pana Kubę, który dotrzymuje mi towarzystwa i Pana z tramwaju, który siedzi mi gdzieś w głowie łącznie z zabawną czapką i uśmiechem. Poprosiłabym o jeszcze jedną pokonaną trasę tramwajem numer 11.
18 DNI DO FERII, RATUNKU!
ELO!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Obserwatorzy
Archiwum bloga
-
▼
2010
(91)
- ► października (10)
O mnie
- DOLL
- tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz