Pije pepsi, nie piłam z dwa lata. Ostatni raz piłam z Tobą na szkolnym biurku, ciekawe czy pamietasz jak wkładałam słomkę i parskałam śmiechem. Duzo rzeczy robiłam z Tobą, które na chwile obecną nie sa przeze mnie wykonywane, jedzone, śpiewane. Zostawiłam je tylko dla Ciebie i dla mnie. Dzisiaj gdy Cie ujrzałam uśmiechnęłam się w sposób, w jaki smieje się tylko z Tobą. I poczułam się szczęśliwa. Może się nam ułoży, może mamy jeszcze w sobie tylko miłości, że damy radę? Zobaczymy, na razie musimy poczekać, poczekać ..
dziękuje za to śniadanie, za kolację z rachunkami,
za wszystkie święta i za stanie na piętach przy uściskach!
dziekuje Ci.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Obserwatorzy
Archiwum bloga
-
▼
2010
(91)
- ► października (10)
O mnie
- DOLL
- tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz