niedziela

kubek z kawą w dłoni, obok książka'smutek białego człowieka', coś w rodzaju sweterka na ciele, rajstopy. na biurku wyjebisty syf, w tym prezent dla idema,który niedługo wyblaknie. głośno puszczona muzyka. słońce.
poranek po wieczorze w Ygreku. dziwny nastrój. przyjaźń z magdą. poznanie agi. powrót z olą i łukaszem. mówienie oli, że ją kocham. pora na sukienkę, płaszczyk, mp3 i ucieczka na plażę.

poniedziałek

Pozdrawiam Magdalenkę W.
dobrze,że jesteś.


+ i Martynkę, Pamcię, Martę także. czekam na Muse Night <3

niedziela

Nie chcę cię.  Chcę żebyś odszedł, zwinął się w kłębek jak kocur, uciekł za jakimś pierwszym lepszym sznurkiem, lepszej od tej nitki którą uważasz za żyłkę. Szukaj swojej miski z mlekiem, czekaj za swoją panią, która wypełni ją po brzegi białym płynem. Twoje życie jest pełne rozczarować, prawie jak moje. Dlatego nie chcę cię. Nie chcę twojego zapachu kiedy wracasz do domu, a ja czuję zapach, który nie powinien istnieć.

fisz emade - najpiękniejsza kobieta w mieście.

niedziela

jesteś moim bogiem.

piątek

Ja; jutro widzę się z Martą. o 13 w centrum.
Ola; przyjechać i posiedzieć 'przed' z Tobą?
Ja; no jeśli chcesz ... ale nie musisz.
Ola; ale przecież mogę.

I wiem, że mogłaby pospać dłużej, i nie musiałaby przyjeżdżać z Zaspy na 12 i wiem, że nigdy nie miałam takiej przyjaciółki.

wtorek

Lubię dobre momenty. Lubię kawę z Martą. Lubię spontaniczność Oli. Lubię kiedy piszesz do mnie ' aniołek, uśmiechnij się; ) ' i Twój uśmiech także lubię. Lubię piosenki Akurat, oraz powroty do domu.
Jutro na plażę! Dajcie słońce dajcie

Kiedy o tym myślę, nie chce mi się spać.
A słońce opowiada mi najcieplejsze w jego życiu dni.

poniedziałek

tęsknie za Tobą, ale przecież to nie pierwszy raz.
;c

wtorek

Podobno potrafię pięknie mówić, a jeszcze piękniej kłamać. Podobno istnieją kłamstwa białe (tak samo jak wiersze białe), charakteryzują się kłamstwem w celu podniesienia człowieka na duchu. Czasem tak widzę swoją miłość do Ciebie.





W piątek moja Aleksandra ma urodziny. Proszę, od dzisiaj zacznijcie życzyć Jej dobrze, bo kocham Ją najmocniej. Jak nigdy, jak nikogo.





Lubie takie dni. Kiedy widzę Martę i Tomka. Kiedy cieszą się na mój widok i nazywają mnie swoim Maleństwem, podczas gdy wszystkie 3 klasy stoją i marzną bo chciałyby wejść do autobusu.
Ps; właśnie napisała M. hahaha kocham te wszystkie przypadki i telepatie

sobota

Bo kiedy los płata figle naszym najbliższym, tak trudno jest nam złapać oddech. Tak ciężko zrobić coś, kiedy widzisz łzy i ogromny smutek na twarzy. Tak ciężko jest być, trzymać Cię całe popołudnie za rękę i nic nie mówić.

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie
tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.