poniedziałek
Chciałabym Ci pomóc, ale oprócz ciepłych słów nie jestem nic w stanie zrobić. Mam tylko te 17 lat i mało doświadczenia za sobą. To przykre. I przykro jest mi także, że w gorączce musisz teraz pracować. Że nie możesz do mnie przyjechać i wypić ze mną herbaty. I tak boli mnie fakt, że nie mogę Ci pomóc ..
sobota
czwartek
tęsknie za Tobą Aleksandro. za Twoim uśmiechem i krzykiem 'kurwa'. przeraża mnie fakt, że zobaczymy się dopiero we wtorek, bo mam Ci już tyle do powiedzenia. cieszę się,że zawsze jesteśmy, że nie przeżywamy tych wszystkich porażek jak większość, oby nie dopadły nas zbyt szybko, no to ślimak wracaj już <3
i see who you are.
jestem u Agnieszki, dobrze mi tu, to dobry człowiek,
a! i wkurwiło mnie to 'to super'
i see who you are.
jestem u Agnieszki, dobrze mi tu, to dobry człowiek,
a! i wkurwiło mnie to 'to super'
poniedziałek
niedziela
stanęła na lotnisku z rozerwanym sercem. nie wiedziała na czym stoi i gdzie patrzy. w pamięci trzymała ostatnie dni, pozbawiona rzeczywistości czekała na rodziców. różowa sukienka, rozerwane trampki i czarna kokardka we włosach budziła w ludziach uśmiech. słuchała czegoś z mp3, ale odgłosy życia unoszące się na lotnisku uniemożliwiały całkowity relaks. i wtedy zobaczyła mamę, ubraną w dres jakby myła okna. czym prędzej pobiegła do niej, przytuliła ją i powiedziała, że chcę już jechać, być stąd jak najdalej, prosiła aby nigdy nie kazała na siebie czekać kiedy ta wraca do domu i tak ciężko jest jej złapać oddech nowej rzeczywistości.
Tesco Value - W sam raz.
dzień z panem Tomkiem i Aleksandrą = bolący brzuch od ataków śmiechu.
Tesco Value - W sam raz.
dzień z panem Tomkiem i Aleksandrą = bolący brzuch od ataków śmiechu.
piątek
czwartek
wtorek
Ktoś mógłby pomyśleć, że niczym deszcz utopiłam Cię pewnego ranka. Moja chłodna reka przestała dotykać Twojego ciała. Dłoń w dłoń, przestało istnieć. Rozłączył nas letni wiatr, świergot ptaków, zapach morza.
Latawce schowałam do szafy, mapę włożyłam Tacie do samochodu, a serce do słoika, z karteczką ' ogórki 2009'
jutro koncert Czesława. a nie, przepraszam. godzina 00.01, to już dzisiaj.
Latawce schowałam do szafy, mapę włożyłam Tacie do samochodu, a serce do słoika, z karteczką ' ogórki 2009'
jutro koncert Czesława. a nie, przepraszam. godzina 00.01, to już dzisiaj.
czwartek
wtorek
niedziela
czwartek
Może przeczytam definicję przyjaźni i zasugeruję się nią? Może jestem zbyt wymagająca?
Może widzę w ludziach to, czego nie powinnam? Może pragnę aby mieli w sobie to coś, czego nigdy nie mieli i nie będą mieć, bo ich wnętrze ogranicza się do minimum? Może po prostu coś jest ze mną nie tak.
Nie wiem. Ale nie zmienie tego i z pełną świadomością cieszę się,że jestem właśnie takim człowiekiem, jakim jestem. Nie chciałabym kiedykolwiek obudzić się z myślą,że nie stać mnie na nic co jest ponad przeciętność.
a nasza przyjaźń? skończyła się w dniu 25 czerwca, tylko z tą różnicą,że 1 września się nie rozpocznie na nowo,bo już nie będę miała dla Ciebie tyle miłości co teraz.
z termosem(czarna kawa), kocem(w misie), mp3(ograniczyłyśmy się do starych kawałków), książką(nie jedną) i rowerem(dla jednej i drugiej,oby przeżyły) idziemy w dal. Panie Boże,pamiętaj o zakręceniu koreczków w związku z deszczem!
wtorek
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Obserwatorzy
Archiwum bloga
-
▼
2010
(91)
- ► października (10)
-
▼
sierpnia
(15)
- Chciałabym Ci pomóc, ale oprócz ciepłych słów nie ...
- Jesteśmy przyszłym dyslektycznym ogniwem 21 wieku ...
- Bez tytułu
- tęsknie za Tobą Aleksandro. za Twoim uśmiechem i k...
- Bez tytułu
- stanęła na lotnisku z rozerwanym sercem. nie wiedz...
- hihihih
- jest tak dobrze dobrze dobrze dobrze dobrze tak ru...
- mam wspaniałych przyjaciół.
- Ktoś mógłby pomyśleć, że niczym deszcz utopiłam Ci...
- INTERPOL jak to mówi marta ; razem damy radę
- spacer - 10km! + madame,foals,coffee. Aleksand...
- Over and over Its over all over And over and ...
- Może przeczytam definicję przyjaźni i zasugeruję...
- i nie wiem kurwa jak określić i nazwać mam to, co ...
O mnie
- DOLL
- tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.

