czwartek

filiżanka wypełniona po brzegi kawą. serce pełne miłości wyłożone na talerzyku. serwetka ze śladami szminki rozpływa się na materiale. spoglądasz. płonąca czerwień wpija się w bezbronną warstwę. spełnione marzenia unoszą się razem z aromatem kofeiny i perfum. gdzieś w sali pojawia się przeciąg wywołany przez kochającą się parę, gdzie mężczyzna otwiera drzwi swojej wybrance, a ona z gracją wchodzi  do kawiarnii. uśmiechasz się gdy przechodzą obok ciebie. czekasz na swoją miłość, która spóźnia się około 60 sekund. przyszłaś za szybko, chciałaś być pierwsza. ( ...  ) i pierwsza wyszłaś wywołując przeciąg, kiedy to otworzłaś drzwi i wybiegłaś po słowach ' kochanie, potrzebujemy czasu '


Mamo, kocham Cię. za wczoraj, za dzisiaj, a! i za miesiąc temu też.
ej si di si tumoroł
joł

sobota

nie wiem jak i kiedy zrobilam te zdjęcie, bawienie telefonem czasem wychodzi na dobre,
ogółem to było fajniutko, bo z Rudziksem zawsze jest miło!
i, w ogóle to dzisiaj słoneczny Sopotowy dzień! więcej takich, c'nie?
sto lat ! sto lat ! ;serduszko dla Ciebie;
i Kuba, no wybaczam Ci tego bocianka! ;- *

czwartek

Są momenty kiedy chciałabym zostać w tym miejscu, gdzie czuje się bezpiecznie. Wiatr przeziębił moje serce, które jakby przestało bić. Przeciąg pojawił się w korytarzu. Powiało chłodem. Dłonie w śmieszny sposób zaczerwieniły się i oddały gorączkę ciała. Chciałam zostać z Tobą. Podnosić filiżankę z lekkością. Łyk gorącej czekolady. Śmiech. Głośny śmiech. Podobno jestem lekiem na całe zło. Ty moją aspiryną. Lekiem na migrenę, która nie pozwala mi funkcjonować. Cieszę się, że Cię mam.

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie
tam spojrzy, gdzie indziej się uśmiechnie, wywoła zamieszanie i odejdzie.