Mogłabym zapaść w sen, obudzić się jutro i spojrzeć na nowy dzień,kolejną dawkę błękitu, i zieloną trawę, mogłabym zamknąć oczy, i spojrzeć na to, co w sobie mam. Mogłabym wiele ..
Urodziny, to miła rzecz. Troska, radość, taka dziecięca bez względu na wiek. I ta bliskość. Pochłaniająca całego Ciebie, do najmniejszego fragmentu ciała.
Myślę, że nie jest Nam łatwo. Budujemy w sobie most, a On zapada się. Tak często. Czasem się boję. Strach zawiązuje sznur na mym ciele, i gardle. Nie mogę oddychać, i się duszę powietrzem. Tak powietrzem. Chyba jesteśmy dla siebie jak powietrze, jak dziura w starym swetrze.
Bądźmy blisko.